Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Co blogerzy mają w kuchni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Co blogerzy mają w kuchni. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 kwietnia 2014

Co blogerzy mają w kuchni - filiżanki, kubeczki, szklanki!



Bardzo się cieszę, że akcja cieszy się taką popularnością :) I chociaż luty był krótki i nie udało się zorganizować kolejnej edycji w marcu, to powracamy w kwietniu, żeby wspólnie złapać się za głowę patrząc ile tego mamy.

Przypominam - poprzednio chwaliliśmy się talerzami i miseczkami!

W tym miesiącu namówiłam zaprzyjaźnionych blogerów żeby pochwalili się swoimi filiżankami, kubeczkami, szklankami, pucharkami i innymi bajerami do przechowywania płynnych i półpłynnych pyszności.

Moja kolekcja jest skromna, bo uwielbiam te duże szklanki z Ikei, więc na co dzień to głównie z nich korzystamy. Zapomniałam jeszcze o dwóch wielkich kuflach na piwo które mamy, więc się nie załapały do zdjęcia ;) pominęłam też kubki które wygraliśmy albo dostaliśmy, takie z nadrukami, bo ich na blogu zupełnie nie używam. Moimi ulubionymi kubkami natomiast są kubek-Tardis i ten zielony z krateczkową fakturą. Miałam kiedyś jeszcze czerwony, niestety poślizgnęłam się kiedyś w kuchni i porządnie obtłukłam, ale kręgosłup się zagoił a kubka posklejać się nie dało...niestety nie udało mi się go nigdy odkupić.


No, to chwalimy się!

Skarby Ewy z Koperkowej Kuchni:



Domi z Domi w kuchni:

Szklanki, kubki, pucharki czy kieliszki, to równie ważna część mojego blogowego wyposażenia, co talerze czy miseczki. Można w nich podać nie tylko desery, lody czy napoje, ale również zupy-kremy i sałatki. Mogą być piękną, choć poboczną, ozdobą zdjęcia, dekoracją, która uzupełnia całą stylizację.




Daria (lub Adrijah) prowadzi dwa blogi. Śniadaniowego - http://breakfast.blox.pl i takiego zwyczajnie pysznego:  http://redandpale.blox.pl/.

I jak na właścicielkę dwóch blogów przystało kolekcję też ma imponującą ;) ponoć zbieraną z pięciu kątów dwóch różnych mieszkań ;) Ale żeby się reszta nie czuła zawstydzona trzeba dodać, że na zdjęciu się zaplątało też trochę kokilek, miseczek i talerzyków które się nie załapały na zdjęcia w zeszłej edycji :)





 

Twoja zabawa uświadomiła mi, że chyba jestem trochę jak detektyw Monk, bo lubię, gdy wszystko jest w zestawach czy kompletach, dlatego jedynie kubki czy filiżanki  mam po jednej lub po dwie sztuki, a cała reszta to zestawy na 6 lub 12 osób - z lenistwa na zdjęciach umieściłam jedynie pojedyncze egzemplarze ;) Bardzo podobają mi się kolorowe szklanki, kubki czy kieliszki, które oglądam na zdjęciach innych blogerek, ale lubię je tylko oglądać i podziwiać, a sama zawsze wychodzę ze sklepu z czymś klasycznym i eleganckim, ale przez to również nudnym i banalnym :)










 Kolekcja Karmel-itki z bloga "W kuchni Karmelitki" (kubeczków i pucharków się tu niestety niewiele załapało ;))



 I Gosia z pinkcake.blox.pl która najbardziej została przeze mnie skrzywdzona, bo chyba jako pierwsza nadesłała zdjęcia i w konsekwencji...zapomniałam o niej. ;) 




Uff!
Tradycyjne pytanie - czyją kolekcję najchętniej byście podkradli? ;)
I co chcielibyście zobaczyć w przyszłym miesiącu? :)

sobota, 1 lutego 2014

Co blogerzy mają w kuchni - talerzyki i miseczki.




Poznaję ostatnio środowisko blogerów kulinarnych. Poznaję takich samych wariatów jak ja. Poznaję ludzi, dla których kupowanie pojedynczo talerzy i sztućców jest normą. Poznaję swoich :)

Z tej okazji zaprosiłam ich do wspólnej zabawy a oni odpowiedzieli! Każdego pierwszego dnia miesiąca będę na blogu prezentowała zasoby kulinarnych blogerów - pozaglądamy im do szafek, szuflad i piwnic. W lutym zaczynamy od podstaw - talerzy i miseczek, na których prezentują się pichcone potrawy. 

Kupowanie pojedynczych talerzy to znana przypadłość blogerska. Okrągłe, kwadratowe, czarne, białe, niebieskie...przecież różne potrawy różnie się prezentują w zależności od tego, na czym je ułożymy. Moja kolekcja, jak widać powyżej, nie jest aż tak rozległa. Gustuję głównie w białych talerzach, ukochałam sobie te kwadratowe. Mam też zestaw kolorowych, które jednak są mało fotogeniczne i służą do "zwykłego" jedzenia ;)




A u Domi w Kuchni kolekcja prezentuje się tak...



 

Kasia z Cook it Lean pisze: Talerze zbieram nałogowo, wprawiając w rozpacz mojego narzeczonego. Najlepsze źródła to znajomi, allegro, pchle targi. Można w ten sposób znaleźć prawdziwe perełki i mniej wydać. Tradycyjne sklepy też atakuję ale ostatnio mam zakaz ;) Akcesoria do stylizacji jedzenia właściwie powoli wypierają zwykłe naczynia. W przyszłości planuję mieć gigantyczną kuchnię, żeby to wszystko pomieścić.


MP-3ka chwali się taką kolekcją:



Koperkowa Kuchnia:



Ola, z przepisów Aleksandry:

Blog założyłam 4 lata temu po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii. Od jakiegoś czasu przepisy na stronę dodaje też moja mama - Ewa. Obie świetnie się uzupełniamy, bo mama lepiej gotuje, natomiast ja wolę piec. :)

Przesyłam zdjęcie tylko talerzy płaskich. Drugie tyle mam w Polsce.


Adrijah prowadzi dwa blogi: śniadaniowy i kulinarny.  Jedną kolekcję talerzy trzyma u rodziców (pierwsze zdjęcie, zakochałam się w tym trójkątnym talerzu) a drugą u siebie.




Bernadeta z bloga Bernika poddała się i stwierdziła, że nie ma mowy, żeby to wszystko wyciągała z szafek. Chyba ją rozumiem ;)



 Ewa, serwująca Obiady Za Dychę, też wymawia się późną porą i mówi, że wszystkiego się jej na zdjęciu uwiecznić nie udało. Strach się domyślać, ile tego w takim razie jest... ;)



No i Adriana i Mateusz Baran z bloga Pora Coś Zjeść o swojej kolorowej kolekcji mówią tak:

Moja kolekcja tzw. szkła do zdjęć liczy mnóstwo elementów. Dzisiaj Rynn prezentuje tylko talerze, których mam aż 61 sztuk (okrągłe, owalne, trójkątne, kwadratowe, gładkie, kolorowe lub w jednym kolorze, w paski, kwiatki, serduszka i inne) oraz miski (i pucharki), których mam 40 sztuk. Ponadto w moich zbiorach jest mnóstwo kubków, szklanek, kieliszków, kilka pater, ale może kiedyś będę miała okazję zaprezentować w tym cyklu pozostałe elementy :). Pewnie zastanawiacie się gdzie to się mieści, o dziwo to tylko 2 szafki, nawet niezbyt duże. Gorsza perspektywa jest taka, że tego ciągle przybywa :)




Posypując głowę popiołem przepraszam też Gosię z bloga Trawka Cytrynowa - jej e-mail jakimś cudem mi umknął :) Gosia swoje skarby wyszukuje w...garażu, marketach i na dekobazarach.


Uff! To czyją kolekcję najchętniej byście przejęli? ;))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...